pobrane

II Krajowa Konferencja PZPR za­leciła przygotowanie kompleksowego programu przyspie­szenia procesów modernizacyjnych w gospodarce pizy wal­nym udziale naukowców i inżynierów.Dorobek nauki polskiej jest duży i cenny stwierdzo­no w referacie Biura Politycznego KC PZPR na konferen­cję zarówno w badaniach podstawowych, jak i stoso­wanych. W ostatnich łatach wydatki na działalność ba­dawczo-rozwojową wzrastały średnio rocznie o około proc. W dziedzinie nauki pracuje około 300 tys. osób. W ubiegłych latach dokonano istotnego postępu w pianowaniu prac badawczych i ich koordynacji z polityką go­spodarczą. Wniosek? Mamy w kraju potencjał o dużych możliwościach szybkiego zwiększenia udziału pracowni­ków badawczych i technicznych w, różnych dziedzinach gospodarki.

0853f4b25e7d9ff3edae75a603521d43

Program resortu nauki, szkolnictwa wyższego i techniki obejmował jako główne kierunki sterowania nauką programowanie . i rozwiązywanie zadań w pełnym cyklu, tj. od pomysłu do ‘ uruchomienia produkcji, zastosowania praktycznego wyni­ków badań, ich prowadzenia, prac konstrukcyjno-techno­logicznych w zintegrowanych i silnych zespołach specjalistów koncentrację potencjału naukowo-badawczego na rozwiązywaniu szczególnie ważnych dla kraju zadań.Jakie były rezultaty polityki naukowo-technicznej uchwalonej na VI Zjeździe partii?  Strategia w dziedzinie nauki i strategia gospodarcza opracowane na. VI Zjeździe nie były programem na okres pięciu lat. Cele polityki nau­kowo-technicznej to cele perspektywiczne, obejmujące ca­ły etap rozwojowy. Tak więc wyniki polityki naukowo- technicznej wytyczonej przez VI Zjazd można będzie ocenić dopiero w dłuższym okresie czasu.

049548_620

W tych przy­szłościowych projektach oceniano, że odsetek dochodu na-, rodowego przeznaczony na badania: i prace rozwojowe w. 1990 r. przekroczyć powinien 4 proc., czyli całkowite: nakłady na działalność badawczo-rozwojową zwiększyłyby się 10-krotnie, a potencjał kadrowy w nauce 4-krotnie w stosunku do roku 1973. Wzrost zainteresowania badaniami,- potrzebą intensyw­nego rozwijania nauki to niewątpliwie jeden z sukcesów Roku Nauki Polskiej. W każdym rozwijającym się społeczeństwie, uczestniczącym w przemianach niesionych przez rewolucję naukowo-techniczną, ta świadomość potrzeby  rozwoju nauki jest konieczna. Rezultatem tego były po-, stulaty zapoczątkowania nowych, ważnych badań prowar dzonych na szeroką skalę.

images (1)

Szczególnie ważną cechą polityki naukowej stało się po II. Kongresie Nauki Polskiej rozpatrywanie systemu badań i. prac rozwojowych w ich ścisłym powiązaniu, z potrze­bami i celami rozwoju społeczeństwa. Istniały podstawy do integracji nauki z przemysłem, handlem zagranicznym, szkolnictwem, oświatą. W wyniku obrad II Kongre­su otrzymaliśmy zręby systemu nauki podejmującej próbę’  efektywnego łączenia tego, co najważniejsze dla społe­czeństwa i dla kraju, z celami i zadaniami .badawczymi oraz rozwojowymi. W tak rozumianej polityce maukowo-techmicznej dąży się przez badania i (prace rozwojowe do stymulowania .wzrostu ekonomicznego, technicznego, spo­łecznego i kulturalnego.   Na poprzednim etapie polityki naukowo-technicznej i mieliśmy warunki do tego, by osiągać znaczące rezultaty we wszystkich dziedzinach badań stosowanych i trudnych  technologii.

Polska roku 1971 z punktu widzenia potencjału gospo­darczego nie była już ^kopciuszkiem” Europy. Wytwarzaliśmy dochód narodowy^zapewniający nam dobre miejsce w Europie. Mieliśmy wówczas’ w kraju w przeliczeniu na 1000 mieszkańców dwukrotnie więcej pracowników z wyż­szym wykształceniem technicznym niż Wielka Brytania, RFN, Francja, a nawet USA .Gdzie zatem znajdowało się źródło niedostatecznej efek- _ tywności systemu badań i prac rozwojowych? Odpowiedź  , na to pytanie dał VI Zjazd PZPR w grudniu 1971 roku. „Niedostateczna koncentracja badań i prac rozwojowych, ^ rozproszenie tematów i placówek jest jednak nadal głów­ną słabością naszej nauki i techniki—stwierdzono w sprawoadaniu KC PZPR; Niedorozwój ogniw pośrednich mię­dzy placówkami .badawczymi a gospodarką, zbyt niski sto­pień wdrażania i upowszechniania wyników krajowych badań i prac rozwojowych stanowią nadal istotny hamu- „ lec postępu naukowo-technicznego-naszej gospodarki”.

Z drugiej jednak strony porównania międzynarodowe dotyczące kadr zatrudnionych w pracach badawczych i roz­wojowych wskazywały, że jeśli chodzi o potencjał intlekektualny, znaleźliśmy się w ścisłej czołówce europejskiej. /Według .danych GUS pod względem liczby zatrudnio­nych w działalności badawczo-rozwójowej w przeliczeniu ‚na 10 ‘tys. mieszkańców Polska zajęła w końcu lat sześć­dziesiątych trzeęje miejsce po ZSRR i Czechosłowacji; pod względem liczby naukowców i inżynierów zajmujących się badaniami i pracami rozwojowymi — 14,1 osób na 10 tys. mieszkańców — Polska znalazła się w Europie zaraz za ZSRR, Czechosłowacją, Szwajcarią, wyprzedzając Holan­dię, Francję i Wielką Brytanię.

Przeprowadzone w kraju badania pracy wykonywanej przez kadrę techniczną potwierdzają również nie­pełne wykorzystanie kwalifikacji i czasu pracy”.Zagadnienie racjonalnego wykorzystania kadry nauko­wej i technicznej stanowi także obecnie w naszej-polityce poważny problem. Mimo stałej poprawy sytuacji, nie stworzyliśmy w nauce ani takiego systemu; ani takich wa­runków organizacyjnych i administracyjnych, dzięki któ­rym wzrosłaby znacznie efektywność ‚pracy badawczej i rozwojowej. Wciąż kadry, naukowe i inżynieryjne nie są we właściwy sposób wykorzystane. W okresie od 1963 roku do VI Zjazdu PZPR, mimo wie­lu trudności,’niedociągnięć i .niekonsekwencji w polityce naukowej i technicznej, nastąpił znaczny postęp w roz­woju nauki i techniki, jej zbliżenie do gospodarki; w więk­szym stopniu odpowiadała ona na społeczne potrzeby.

  • Głównym źródłem rezerw czasu pracy inżynierów jest wyeliminowa­nie prac, które nie wymagają wyższego wykształcenia technicznego (od 13 do 21 proc. ogólnego czasui pracy). Sporą oszczędność czasu można. uzyskać również przez usuwanie nie przemyślanej sprawozdawczości i nadmier­nej ilości informacji”Problem ten nie został pomyślnie rozwiązany, na. na­stępnym . bowiem, VI Kongresie Techników Polskich (1971 r.) znów środowisko naukowo-techniczne przypomi­nało: „Mimo wielokrotnego wysuwania tej’sprawy przez NOT przeprowadzone badania i obserwacje wskazują, że kadlry techniczne, a zwłaszcza inżynieryjne, nie są należy­cie wykorzystane. Niezbędne jest . przeprowadzenie, w oparciu o analizę wykorzystania ”kadr, przesunięć oso­bowych zmierzających do takiego rozmieszczenia kadr, przy którym byłyby rzeczywiście wykorzystane kwalifi­kacje każdego pracownika.

Wiele z tych słusznych i potrzebnych propozycji nie do­czekało się realizacji. Przeszkodziły temu konserwatywne, . tradycyjne podejście do problemów, często nadmierna dba­łość o własne prywatne interesy części pracowników nau­kowych. Tworzenie silnych, dobrze zorganizowanych pla­cówek badawczych i rozwojowych powiązanych z produk­tu ją nie było zbyt konsekwentnie egzekwowane. W spra­wozdaniu KNiT z realizacji zadań ustalonych pirzez IV Ple­num KC PZPR stwierdzono: „Obserwuje się (…) tendencje, do rozczłonkowania niektórych centralnych placówek za­plecza naukowo-technicznego i przydzielania poszczególnych części różnym kombinatom (rozczłonkowanie Biura j Projektowania Konstrukcji i Technologii Obrabiarek i Narzędzi «Kaprotech» na 3 części, z czego 2 przypadają no­wym kombinatom.

IV Plenum KC pŻPR zaleciło w podjętej uchwale zintensyfikowanie procesów kształcenia i doskonalenia kadr i z wyższym wykształceniem, wprowadzenie systemu dośkó- i nalącego i aktualizującego wiedzę i specjalizację kadr technicznych i ekonomicznych; zaleciło doskonalenie kadr or- i ganizatorów badań,* dalsze – unowocześnianie • programów ; wyższych uczelni odpowiednio do potrzeb gospodarki. Nowa polityka naukowa przyniosła istotne rezultaty. Jednym z głównych przedsięwzięć, mających na celu uzy- : skanie większej koncentracji potencjału placówek zaplecza naukowo-badawczego i . rozwojowego na problemach o   węzłowym znaczeniu dla gospodarki narodowej,-było  przeprowadzenie ‚weryfikacji planów ptac naukowo-ba- 1 dawczych roku 1970 oraz projektów planów na lata 1971— ] 1975. W wyniku tej weryfikacji miały być odrzucone z pla- j nów’prac te tematy, które nie wiązały się bezpośrednio j z programem uruchomienia nowej produkcji, nie mogły j być zastosowane w praktyce, bądź też nie gwarantowały  uzyskania prawidłowych wyników ekonomicznych.

zylaki_3287191Postęp techniczny musi być oparty na strategii, pianowaniu i prognozowaniu, definiowaniu celów dalekosiężnych. Chodzi mi tu przede wszystkim o duże organizacje gospodarcze, przedsiębiorstwa, dla których konieczne jest ; zrozumienie tego, iż technika jutra wymaga wieloletniego przygotowania, że trzeba już dzisiaj myśleć o tym, co należy osiągnąć za kilka czy nawet kilkanaście lat. Gorączka dnia codziennego, uganianie się za kooperantami, kłopoty z nierytmiczną produkcją to wszystko odsuwa na dalszy plan sprawy postępu technicznego dla przyszłości, postępu strategicznego. Taki stan rzeczy nie. sprzyja narodżinom potrzebnych innowacji; oryginalne rozwiązania są rezultatem dalekowzrocznych przewidywań’ i ambitnych celów. Na przykład w polskim. przemyśle chemicznym większość technologii nie jest wynikiem poętępu technięznego, strategicznego.

images

Na jedno z pierwszych miejsc wysunięto sprawę zwiększenia efektywności przedsięwzięć naukowo-badawczych, problemy koncentracji kadr i  środków materialnych; dla rozwiązania najważniejszych zadań rozwoju kraju. Orga­nizacja prac badawczo-rozwojowych powinna opierać się przede wszystkim na programach rządowych i problemach węzłowych uzupełnianych problemami resortowymi, i Dalszy rozwój nauki, jej nadążanie za ogólnoświatowym postępem, działalność utylitarna na rzecz gospodarki i ,społeczeństwa wymagały znacznego unowocześnienia wyposażenia nauki.Na zjeździe podjęto też problem dalszej intensyfikacji i wzrostu efektywności współpracy naukowej i technicz­nej z zagranicą.

pobrane (1)

A przecież wiadomo, że niektóre programy badawcze stały się tak skomplikowane, iż efekty można osiągać dopierę przy ogromnych nakładach, wielkiej koncentracji sił i środków. Na obecnym etapie przyjęto strategię i harmonijnego rozwoju i zasadę dynamiczności, Co ozna­czało danie priorytetu tym dziedzinom i kierunkom badań, których przyspieszenie rozwoju, jest szansą dla kraju, po zwala na osiąganie wysokiego tempa gospodarczego rozwoju, zapewnia efektywność .gospodarki. Takie kryteria stworzyły jakościowo nowe warunki do dynamizowania nauki z korzyścią dla społeczeństwa.Kładąc szczególny nacisk na przyspieszenie badań uty­litarnych nie zapomina się o rozwijaniu prac podstawowych, teoretycznych, które położą-fundamenty pod odkry­cia^ wynalazki, innowacje lat 80-ych i 90-ych. Nakłady na badania podstawowe już w roku 1974 wyniosły około 4 mld zł i zwiększyły się w porównaniu z rokiem 1973 .

pobrane

Oto najważniejsze z nich: w związku z 500 rocznicą urodzili Mikołaja Koper­nika odbyły się, pod patronatem UNESCO, międzynarodo­we konferencje i zjazdy;, obchody 200-lecia utworzenia Komisji Edukacji Narodowej pierwszej w Europie in­stytucji powołanej do zarządzania oświatą; rocznica zorga­nizowania Polskiej Akademii Umiejętności, lok ten stał się faktycznie okresem ożywienia życia naukowego, a tak­że okresem symbolizującym nieprzemijające wartości nau­ki polskiej, jej i historyczny dorobek, wspaniałe tradycje. Jednocześnie wytyczone zostały kierunki przyszłego roz­woju nauki polskiej’, tak aby można było utrzymać należne miejsce w rewolucji naukowo-technicznej.

images (2)

Przyjęto również, jako składową część tej polityki, że system. ocen, kwalifikowania i awansowania naukowców musi być ściśle zespolony z wynikami pracy twórczej, dydaktyką, czy też rozwiązywaniem zagadnień gospodarczych i społecznych. Politykę naukową oparto na założeniu, iż postęp naukowo-techniczny jest w Polsce uzależniony w jednakowym stopniu od trafnego zaprogramo­wania zadań, rezultatów ‚badań, jak i od funkcjonowania gospodarki oraz jej zaplecza technicznego. Ważną rolę przyznano sprawie podwyższania kwalifikacji, poziomowi pracy ludzi odpowiedzialnych za organizację i kierowanie. Na VI Zjeździe PZPR zwrócono się do twórców polskiej nauki, aby współuczestniczyli w kształtowaniu polityki ‚ naukowej partii.